To, czym nie mam ochoty zaśmiecać strony
Blog > Komentarze do wpisu

Żebyś ty jeszcze gotować umiała

Stałem wczoraj na Wileniaku, autobus nie podjeżdżał, obejrzałem sobie zatem dokładnie te nowe wiaty reklamowe, które udają przystanki. Pierwsza uwaga natury ogólnej - zaprojektował to ktoś, kto na pewno nie jeździ komunikacją miejską i nie ma pojęcia, jakie funkcje, oprócz reklamowych, powinna spełniać wiata przystankowa. To ładne, plastikowe gówno nadaje się wyłącznie do pokazywania na wystawach dizajnu i chwaleniu się w przekaziorach, bo na pewno nie do ochrony przed wiatrem, chłodem, deszczem czy śniegiem. No ale może po kolei. W załączniku wrzucam zdjęcie z numerkami, po kolei sprawy mają się tak:

1. (o, mam deja vu) Ta ścianka ma 1,20 metra od wspornika, co oznacza, że schronią się za nią trzy osoby. Wiecie, przed takimi rzadkimi w naszej strefie klimatycznej zdarzeniami pogodowymi jak przejmująco mroźny wiatr, zacinający deszcz, takie tam ewenementy aury. To jedyny plus tego czegoś. Szkoda tylko, że jak będzie padać, deszcz będzie się lał na plecy, bo daszek w bok jest nieprzedłużony (1A).

2. 40-50 cm od wspornika. Po co ten element frywolny, nie wiem. Nie można było dać takiego samego jak jedynka? Tutaj dla odmiany daszek 2A jest wyciągnięty po horyzont. Może na odwrót w fabryce zamontowali?

3. Ławka jest wysklepiona. Powtórzę: WYSKLEPIONA. Słusznie, wiata jest do reklam a nie od tego, żeby się ludziom wygodnie siedziało. Pomijam fakt, że oprócz tego, że jest WYSKLEPIONA, jest również wąska. I bardzo dobrze, bezdomni nie będą tam spać. Ja bym ją jeszcze pochylił. I najebał metalowych guzów. Łatwiej byłoby ją wtedy utrzymać w czystości. Również rasowej i klasowej.
Jedyny plus to zastosowany materiał - drewno się tak bardzo nie wyziębia, nie będzie go wpierdalać korozja, nie wytargają złomiarze. Ładnie zaimpregnowane, pociągnięte jakimś lakierem, nie zgnije zbyt szybko. Gdyby to jeszcze było wygodne, byłby drugi plus.

4. Taka szpara, żeby ludziom wpierdalał się deszcz i śnieg za kołnierze. Nawet sprawdziłem, bo wiecie, może od tyłu daszek jest na tyle długi, że zasłania szparę na tyle, że opad musiałby występować poziomy. Otóż nie, Przy niewielkim wietrze, woda albo śnieg będzie padać prosto na ludzi. Albo na ławkę. Po tym poznałem, że projektował to ktoś, kto nie umie podstawowych funkcji stawianych przed przystankiem.

5. Hit - szklany, przezroczysty dach. Życzę powodzenia latem. No ale przecież ekstrawaganckie oczekiwanie, że wiata ma dawać jakiś cień, to pewnie jest roszczeniowość i czepianie się detali. Przecież on jest taki ładny, ten daszek. A że w gorące dni będzie tam szklarnia? To już problem starych ludzi. Zresztą nie muszą wychodzić z domu i zajmować miejsca w autobusach, lepiej niech posiedzą w chłodzie i popatrzą w telewizor.

Wileniak, jak to Wileniak, rozkurw związany z metrem trwa cały czas, więc może się okazać, że do wiaty podłączą prąd i będzie się cokolwiek na niej świecić. Chwilowo jest pod nią ciemno. Na szczęście nikt nie zainstalował na niej rozkładów jazdy, więc nie ma kłopotu z czytaniem małych literek. Oraz cały czas liczę, że przynajmniej reklamy będą podświetlone. To wtedy i rozkład da się rozczytać.

Ładne, kompletnie niefunkcjonalne gówno w pazłotku. Wychodzi na to, że naprawdę najlepsze były te obleśne przystanki z aluminiowej trapezówki, z czasów gdy nad Wisłą prężnie wykuwał się kapitalizm. W sumie nie wiem czego oczekiwałem i dlaczego się łudziłem, że tym razem się uda. Ależ byłem naiwnym łosiem.



środa, 03 grudnia 2014, radkowiecki

Polecane wpisy

  • Człowiek szuka pracy

    Jechałem we wtorek wzdłuż Świętokrzyskiej, ten nowy ddr jest dość sympatyczny. Na wysokości Emilki, tuż obok mnie upadł obrany z zielonej skorupki orzech. Spojr

  • A góry nade mną jak niebo

    Bieszczady, co to najlepiej w nie wyjechać jak życie nas wkurwia. Raz byłem. No, dwa. Pierwszy jeszcze w ogólniaku, na Polowej Zbiórce Harcerzy Starszych. A tak

  • Woodstockowe brudy i niedyskrecje edycja trzecia

    Kolejny Woodstock za mną i po raz kolejny czuję prawie wyłącznie pozytywne emocje. W tym roku w roli głównej wystąpiła Pani Temperatura OVER 40C, przez co do go

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/12/03 09:34:38
<tuli tuli głasku głasku>
Za 2 tygodnie przeprowadzam się do miasta, w którym istnieje 5 linii autobusowych a z jednego końca na drugi przespaceruję się w pół godziny. Ależ ja jestem szczęśliwa :D
-
2014/12/03 11:44:09
Ja tam Warszawę kocham i nie chcę się stąd wyprowadzać, ale za każdym takim razem mam ochotę podpalać Ratusz. Wiem, że mieszkańcy są dla urzędoli tylko uciążliwym dodatkiem, no ale kurwa mać.
-
2014/12/03 20:35:05
Ta ławka mi coś, toutes proportions gardées, przypomniała.

"Gdy już wspomniałem o ustępie, to muszę dodać, że w 1942 r. w kamieniołomach w
Gusen wybudowano duży ustęp, w którym jednocześnie mogło urzędować chyba 40 osób. Reprezentacyjny. W dole wybetonowany i przepływała woda. Nie było sedesów, tylko ścianka z długą deską do siadania. (...) Żeby ludziom nie siedziało się na tej desce zbyt wygodnie i żeby nie siedzieli za długo, przybito do desek drewno w kształcie klina, ostrym końcem do góry. Teraz już nie siedziało się na desce szerokiej na 10 cm, lecz na ostrym kancie klina. To też nie trwało długo. Doszli widocznie do wniosku, e to też jeszcze za wygodnie, więc klin ten obili jeszcze drutem kolczastym ze wszystkich stron, gęsto, żeby nie można było wcale siedzieć. Ale dawaliśmy sobie radę. Trzeba było siadać bardzo wolno i nogi jakoś potrafiły ułożyć się i na drucie kolczastym, że te kilka minut seansu można było odsiedzieć."
-
2014/12/04 19:58:35
Tych, którzy zadecydowali o wyborze przystanku ze szklanym dachem przykułbym do ławki w letni dzień i kazał posiedzieć i poczekać na jakiś autobus linii 7xx. Może wówczas nabraliby współczucia dla tych, którzy rzeczywiście podróżują zbiorkomem. Czy któryś z włodarzy ma w domu szklany dach? Żyje w szklarni? Nie? Ciekawe czemu?

Szklany dach ma jednak niezwykle istotne znaczenie i Radek wspomniał o nim już na samym początku - dzięki zwiększonemu dopływowi światła, reklamy wewnątrz wiaty będą lepiej widoczne niż gdyby tonęły w półmroku. To, że przy okazji ktoś dostanie udaru cieplnego; jakiś staruszek umrze z przegrzania, jest niestety przykrym skutkiem ubocznym. Systemowi ubezpieczeń społecznych będzie od tego lżej.

A tak na serio, to poraża mnie wiata, w której przy złej pogodzie jest zimno i mokro, a przy ładnej zbyt gorąco. Ale za to jak kosmicznie... Jak w wejściach do nowego Metra...
-
2014/12/08 10:35:34
Zeszło nam jakoś na radkowiecko-mazowiecką wiatę, to może podlinkuję, bo mi się nie chce przeklejać
-
2015/01/15 21:41:11
Ano brakuje im trochę do użyteczności. Ale załapał się tam nawet introligator cennik dokładnie rzecz biorąc co dla mnie było akurat bardzo przydatne
-
2015/01/31 00:24:25
To taki typowy (jakby chyba by default) problem designu...i DESIGNER'OW - brak funkcjonalnosci (czyt. kumacji). Nie wiem...moze trzeba byc ze skandynawii zeby umiec wyobrazic sobie wiecej niz "oj! Ale to przezajebiscie bedzie wygladac! Takie ladne! Po chuju durne i bez sensu...ale jakie ladne! Erm...chyba..."
-
2015/04/27 17:01:01
Nie od dziś wiadomo, że design i funkcjonalność z punktu widzenia wielu projektów nie idzie ze sobą w parze tj. ludzie o nim nie myślą. Fakt, na przystankach jest miejsce na reklamę przygotowaną przez druk Wrocław, ale co z tego, skoro ludzie mokną :)