To, czym nie mam ochoty zaśmiecać strony
Blog > Komentarze do wpisu

Gdyby ktoś przyszedł i powiedział stary czy masz czas

No więc ukonstytuował się kolektyw mieszkańców i na pierwszym spotkaniu ustaliliśmy przez aklamację, że jest taka zorganizowana akcja, że wszyscy lokatorzy wpłacają pieniądze na konto kolektywu. Jak zwykle w kwocie, jaką podpowiada wam wasze sumienie, jednakowoż zwyczajowo sugeruję, żeby wpłacić trochę więcej niż trochę mniej, bo za trochę więcej są bonusy. 

Tak, wystartował nowy bookrejdż i tym razem twórcy pakietu mają dla was niespodziankę: Szczerek, Żulczyk i czwórka autorów, których możecie nie znać. Gdzie tu opłacalny deal? zapytają się niektórzy. No więc opłacalny deal jest podwójny. Po pierwsze, na mieście gadają, że nowa rzecz Szczerka jest jeszcze śmieszniejsza od Mordoru. Nie wiem jak wy, ja się nie mogę doczekać. Druga część dobrego interesu jest taka, że tych czterech anonimów warto, moim zdaniem, poznać, bo to ludzie dobrej roboty, którzy, niczym Szarmach, głowę wkładają tam, gdzie inni boją się włożyć nogę... Nie, po chuju ta analogia. Albo i nie, bo przecież czasami dokoła są jednak rycerze ortalionu. Chodzi o to, że oni robią taką kronikę z życia miasta. Karolina Pochwatka prowadzi Puls Trójmiasta, pije zimne piwo na murku, jara szlugi, przeklina ładniej ode mnie i ma zajebistą matkę, która, mam nadzieję, dorosła już do pewnych rzeczy. Łukasz Najder z kolei redaguje Głos Zakutasia i nadaje na falach długich z tramwaju 46, który to tramwaj będzie niedługo kvltovy i będzie stał w Muzeum Słowa Polskiego. Paweł Ziętek jest redaktorem naczelnym w Halo Poznań i czasem wrzuca swój urobek na bloga, za rzadko jednak, zobaczymy co skleił w książce. No i ja, redaktor i wydawca niecodziennika Warszawa Muwi, znacie mnie, to się nie będę produkował. 
Z moim zbiorkiem jest taka sytuacja, że rozmowy o pakiecie zaczęliśmy jakiś czas temu. I ja od tego, jakiegoś czasu temu, pisałem nowe rzeczy, do tego zbiorku. Bo część wybraliśmy starszych, a część miała być nowych, że niby nowa jakość. Ale jak już mi się udało coś napisać i wrzucić do szuflady, to natychmiast tekst zaczynał mi dno tej szuflady przepalać i najdalej po dwóch dniach, nakurwiałem tym kawałkiem w internet, bo przecież jak tak można więzić słowa? Dlatego nowych rzeczy nie ma, wszystko znacie ze strony, bloga i fejsa. Co nie zmienia faktu, że wam życzę dobrej zabawy a sobie nieustających przygód na mieście, zakończonych nie wpierdolem a kolejnym tekstem. 
Pakiet leży na stronie bookrage.org Klikacie w linka, klikacie w 'Kup' (hehehe), wybieracie kwotę albo wpisujecie swoją, jak ktoś czuje przymus, może pobawić się suwaczkami,następnie mail, płatność i lu, macie książki w mailu w fensi formatach epub, mobi i pdf. No to sobie możecie poczytać na każdym urządzeniu. 
Dziękuję za uwagę. 

wtorek, 22 lipca 2014, radkowiecki

Polecane wpisy

  • Cyrkowcy i tysiąc słoni

    Właśnie wróciłem z tego cyrku, co to się niedaleko Stadiona rozstawił i regularnie nie wiem co napisać. Znaczy nawet bym i coś wyknuł ale nie bardzo idzie mi kl

  • W krainie kwitnącej bulwy

    Dokoła Pyrkonu zrobił się smród na fejsie i w mejnstrimie ale nie mam zamiaru o tym pisać, bo tak bardzo mi się nie chce, że żałujcie, że tego nie widzicie. Wsz

  • Pędzimy przez polską dzicz

    No więc dzisiaj w drodze do pracy, w autobusie uwożącym mnie w stronę Mokotowa, zobaczyłem dziewczynę, która wyglądała prawie identycznie jak koleżanka moja, Ha

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/07/22 13:34:43
Mam i ja :D
-
2014/07/22 15:05:54
Z tym Szczerkiem to warto zaznaczyć, że chyba w 100% są to teksty, które już się w necie pojawiały*, więc jak ktoś śledzi jego pisanie i liczy na nowy materiał, to się zawiedzie.

Z pozostałymi pozycjami chyba jest w miarę podobnie?

Co oczywiście nie znaczy, że nie warto kupić, zwłaszcza jako pakiet.
___
* - Jestem jakoś w połowie i chyba dotąd jeden rozdział to było coś, co dotąd przegapiłem, ewentualnie też czytałem ale zapomniałem.
-
2014/07/22 15:33:45
@m-m-m

U mnie wszystko znane, wyjaśniałem na fejsie dlaczego. W skrócie, o pakiecie gadaliśmy od dłuższego czasu i ja pisałem teksty, które miały być w tym zbiorze, po czym prawie natychmiast wrzucałem je do sieci, no bo weź przestań, nie będą leżeć w szufladzie. Gdybym tak nie robił, to około połowy tekstów, byłoby tekstami premierowymi. Ale się nie udało, bo potrzeba, żeby się dzielić, była za silna.
-
2014/07/22 16:41:26
@radek
Wiem, ale nie wszyscy wszystkich przecież śledzą na FB. W przypadku debiutów - Twoim i Łukasza wiedziałem czego się spodziewać. W przypadku Szczerka - już niekoniecznie.

Ja wiem, że te książki pewnie i tak kupią krewni i znajomi króliczka, czyli głównie wasi followersi (sam się zaliczam). Ale mi osobiście zabrakło w zajawce BR wyraźnej informacji, że książki są tylko i wyłącznie kompilacjami materiałów już publikowanych w sieci. Byłoby jakoś tak bez niedomówień.
-
2014/07/23 02:00:13
@m-m-m
A na to już wpływu nie miałem.
Siadłem i policzyłem. Gdybym potrafił napisać tekst i go przytrzymać do czasu wydania zbiorku, to dostalibyście 14 tekstów premierowych, z 32 ogółem. Ilościowo prawie połowa, objętościowo jakieś 30%. Jak będzie następny raz, trzeba będzie przemyśleć takie rozwiązanie.