To, czym nie mam ochoty zaśmiecać strony
Blog > Komentarze do wpisu
FAQ o Teklaku

Ponieważ zadajecie mi mailowo mnóstwo pytań, postanowiłem zebrać je wszystkie w jednym miejscu, opowiedzieć wam więcej o sobie i przybliżyć wam swoją osobę. Kolejność pytań przypadkowa.

P: Ile masz latek?
O: Trzydzieści...

Nie, no naprawdę myśleliście, że aż tak nisko upadłem, żeby robić na swój temat FAQ? Bez jaj, ludzie. Dorośli jesteście, macie mózgi, trochę się znamy. Pokuta jest taka, że każdy kto do mnie zagląda dłużej niż kwartał i uwierzył w FAQ, ma za zadanie przeczytać 3 razy Jimajicę Clive'a Barkera[1]. Raz po razie.

Chodziło mi o to, że jedyne sensowne pytania jakie od dłuższego czasu mi zadajecie brzmią: 'ej, to ty jesteś ten od streszczeń Wiedźmina na radkowiecki.republika.pl' oraz 'sam mówiłeś, że nie będziesz nigdy prowadził bloga a prowadzisz'. Są to jednocześnie jedyne pytania na mój temat na jakie mam ochotę odpowiedzieć. Więc odpowiem tym, którzy są ciekawi tej nudnej historii: najpierw pisałem aktywnie na grupę dyskusyjną pręgierz (jakoś tak od początku 1999 do października 2002). W zasadzie to nie wiem czy jeszcze byłem aktywnym grupowiczem, czy już spamerem. Z okresu tego wyniosłem znajomość netykiety, umiejętność niegadania z trollami i lekko wyszlifowałem swój chropawy styl pisania.

Od października 2002, wraz z 4 albo 5 odcinkiem Wiedźmina, przeniosłem się do siebie, na radkowiecki.republika.pl. Był to efekt wkurwienia się na to, że na totalnie offtopowej grupie, jednemu z jej największych spamerów zaczęły przeszkadzać moje streszczenia. Które, celem ich łatwiejszego filtrowania, nawet specjalnie oznaczałem w temacie stringiem w$. Wkurw był potężny, html prosty, republika darmowa a pisać się chciało - właściwie, to dziwnym by było gdyby ta strona się nie narodziła. Nawet gdyby nie Wiedźmin, to wzrastające zbydlęcenie ściągających zewsząd na pręgierz trolli, skutecznie mnie od grupy odstręczało a Wiedźmin stał się wygodnym pretekstem. Ale to taki wtręt bez związku, wróćmy do właściwej linii czasowej.

Na republice szarpałem do marca 2007, bo właśnie wtedy przyjaciółka zaproponowała mi przenosiny do siebie. Strona zawędrowała pod nowy adres radkowiecki.is.evil.pl. W kwietniu 2007 wrzuciłem ostatnią notkę, stwierdziłem że nie chce mi się i poszedłem na browara. W maju, po skończonym browarze stwierdziłem, że zarezerwuję sobie adres radkowiecki.blox.pl, bo nie chciałem żeby jakieś dysfunkcyjne dziecko neostrady mi go zasrało. Pierwotnie miałem tam wrzucać coś krótkiego raz na miesiąc (żeby mi nie zamknęli bloga), czekać aż mi się znowu zechce cokolwiek pisać i wrócić na evila. A potem stwierdziłem, kurwa, u siebie na stronie zrobiłem kącik kulturalny, to sobie chociaż na blogu pobluzgam. I nawet całkiem długo bluzgałem ale mi się znudziło. Poza tym sporo osób miało dysonans, no bo jak to tak - typ pisze o zen i pogodzeniu się ze światem, a jebie wszystko równo przy ziemi. Ostatecznym gwoździem do trumny, w której pochowałem notki pełne gniewu i jobów był fakt, że młodzież mnie czyta... Nie, no jaja sobie robię. Stwierdziłem, że skoro już sprawdziłem czy poradzę sobie w takiej konwencji (poradzę), to czas wrócić do pisania w swoim stylu. Poza tym wkurwiały mnie pacany, które przyłaziły tutaj po frazie 'brat mnie ruchał', czytały trzy zdania i zaczynały pieprzyć o tym, że piszę jak Kominek. Do Kominka zaglądam ale pomysł, że miałbym epigonić akurat jego jest tak z dupy, że boli i mógł zrodzić się tylko w głowach osób ze wstrętem do drukowanego, którym wydaje się, że ktokolwiek w polskiej blogosferze pisze na tyle dobrze, że chciałbym od niego ściągać. Sorry ale jak już musiałbym albo zechciałbym się kimś podpierać, to wybrałbym jednego z tytanów, na barkach których stoję i próbuję sięgać ciut wyższych poziomów. No i znowu mi się przydługa dygresja zrobiła.

Bloga nie traktuję jako blogaska-cmokaska tylko jako miejsce gdzie kontynuuję to, co robiłem przez prawie 5 lat na stronie. Dlaczego przesiadka na bloga i porzucenie strony? Wygoda i możliwość pisania również na inne tematy niż na stronie bez siania zamętu gdyż system kategorii pozwala odsiać bluzg od kącika kulturalnego wszystkim, dla których skończyłem się na Kill'em all. Możliwości powrotu na stronę nie widzę, jeżeli się rozmyślę, to dowiecie się o tym jako pierwsi.

P: A dlaczego niektórzy mówią na ciebie Teklak?
O: To mówisz, że bardzo lubisz seks oralny?

[1] Grzmot tak nudny, że podczas lektury umierałem wiele razy a potem stwierdziłem, że szkoda mojego zdrowia i Jimajica pozostaje jedyną książką Barkera, której nie doczytałem do końca.

niedziela, 17 sierpnia 2008, radkowiecki
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/08/17 21:47:27
Właśnie, Radku, dawno nie było tutaj wycinków po których lud zinformatyzowany trafia na Twego blogaska. Łaj?

I może polecę krótko - Hellboy 2!! Jeśli podobał Ci się "Labirynt Fauna" to obowiązkowo idź na to do kina. Ja piraciłem po chamsku, ale i tak pójdę na to do kina. Bo warto po stokroć. del Torro pokazał po raz kolejny, że co jak co, ale potwory to potrawi tworzyć niesamowite.
-
2008/08/18 11:16:01
No szkoda, a już liczyłam na FAQ w stylu "jestem przystojnym kawalerem bez nałogów";))
-
2008/08/18 11:38:34
2ndpasqd - chodzi o Wujka Dobra Rada? Jakoś natchnienia nie miałem czego nie można powiedzieć o wyszukujących, którzy dają radę. Nad H2 się zastanowię, bo jakoś jedynka średnio do mnie trafiła.
Fengszui - w kawałku o przystojnym kawalerze bez nałogów uzyskałaś dwa trafienia na trzy. Nieźle. Jak kiedyś zrobię FAQ o sobie, będzie ono raczej dotyczyć moich zainteresowań niż ogólnej zajebistości, miejsca pracy i stanu cywilnego. A już na pewno nie będę ściemniał, że powstało w wyniku licznych maili z pytaniami, jakie od was codziennie otrzymuję.
-
2008/08/18 12:57:46
A które dwa?
Mimo wszystko szkoda. Taki FAQ mógłby być interesujący. Taka mała autoanaliza do kącika samotnych serc, albo w stylu FAQ celebritów;)) W końcu masz tylu fanów i fanek, że powinieneś się liczyć z ich potrzebami;))
-
2008/08/18 22:06:37
A znajdzie się w takim ewentualnym FAQ pytanie typu: "hejka, poklikasz ?" ? ;)
-
2008/08/18 23:14:53
Fengszui - pierwsze dwa.
Jarek - źle, powinno być 'cze, skont klikash'. Ale pomyślę, bo to bardzo interesujące pytanie.
-
2008/08/19 14:15:02
Hm, sądziłem ze Twe znikniecie z usenetu spowodowane było niesławna aferą z przejęciem grupki alt wesołków z bocznica org przez urażonego Lukie-admina, któremu wykręcono numer z nerd testem.
Tak czy siak szczęśliwe czasy, ani dzieci neo, wariaci kręcili sie wokół pl.soc.polityka, o psychiatryku24 nikt nie słyszał.... bez kadzenia, dobrze mieć feed teklaka w czytniku:)
-
2008/08/19 15:11:45
@ "Do Kominka zaglądam"

Zamieniłeś pręgierz na Kominka? Well done!
-
2008/08/19 15:55:59
Garrett - akcja wycinania bocznicy do tej pory budzi mój głęboki niesmak. Duzi chłopcy z małymi fiutami pokazali, że rządzą w tej piaskownicy. Oglądałem to z narastającym poczuciem zażenowania, bo kara była dalece niewspółmierna do przewiny i przypominała mi bicie drugoklasistów przez kolesi z ogólniaka. No ale widać ktoś miał zły tydzień. Porównywalny poziom żenu osiągnął chyba tylko Buzdygan na adminie gdy zgłaszał wszystkich do prokuratury za przetwarzanie danych.
Inżynier, a w tubę byś nie chciał?
-
2008/08/19 17:36:36
Co to jest Kominek?
-
2008/08/19 17:57:37
[hermetyczny dowcip] Kto to jest Joanna Senyszyn? [/hermetyczny dowcip]
-
2008/08/19 21:55:09
Kiedyś tam zajrzałem zwiedziony jakąś linką i pierwsze co zobaczyłem, to opinię, że myślał, że Marta Żmuda-Trzebiatowska będzie fajną aktorką, ale zobaczył jej talię i uznał, że jest gruba. Uznałem, że takiego poziomu gówniarskiej bucówy nie zniesę. Chcesz mnie za to bić, to przyjmę.
-
2008/08/19 23:04:27
mrw - Kominek to najpopularniejszy bloger z bloxa.
Inżynier - no nie rób scen, nawiązałeś do pręgierza, to myślałem, że tekst z tubą skojarzysz. Kominka czytam nie dla prawd objawionych czy jego opinii na temat czyjejś talii bądź BMI. Gość po prostu ma niezłe, rewolwerowo-dziennikarskie pióro, takie jakie lubię. Zaś tematyka jego notek wisi mi kalafiorem.
-
kzh
2008/08/20 00:08:23
P: cze, skont klikash?
O: z Pyerd Allay.
-
2008/08/20 00:33:49
Niektóre Twoje stwierdzenia są żywcem wydarte ze Stephensona, styl czasami też. I to jest komplement.
-
2008/08/20 03:40:18
Bede poza tematem ale kiedys napisales ze brak ci seriali do ogladania. Otoz ostatnio trafilem na serial generation kill. Mysle ze ci sie spodoba.
-
2008/08/20 17:13:00
@radkowiecki: A już miałem traumę, ale ta notka o powrocie rano do domu jakoś mnie tak nastawiła, że lubisz ludzi bić :-) Niestety niedane mi było poznać rewolwerowego stylu Kominka i tekstu z tubą, bo po zagłębieniu się po kostki w oba rejony miałem to samo wrażenie: WTF is that shit? Uciekać, uciekać... Uraz do internetowych gówniarzy, którzy prześcigają się w wybrzydzaniu nad ładnymi laskami mam po joemonsterze (tak ojcze, zgrzeszyłem).
-
2008/08/21 14:18:34
E, Kominek, pręgierz, jeden chuj. Właśnie szambo z pręgierza wylało się na sf-f i twierdzi, że podstawą higieny jest "golenie bobra".
-
2008/08/21 15:28:04
Kominek akurat każe takich bić w twarz:)
-
2008/08/21 15:34:36
Kzh - jak widzę w powitaniu/zachęcie do rozmowy ze strony nieznanej mi osoby słowo 'klikasz' to jeszcze zanim się przywitamy, już trzeba się żegnać. Ale kalambur ładny.
Chomi - jak epigonić, to od najlepszych.
Inżynier - notka poranna była świadectwem tego, że ja się właśnie bić nie lubię. Nawet jak mnie zaczepiają, to zachowuję spokój. No dobra, może nie spokój, bo trochę mnie nosi ale zazwyczaj obywa się bez agresji czynnej. Także zrewiduj proszę swoje wrażenia, bo mylne są. Jestem niespotykanie spokojnym człowiekiem.
mrw - Bart O. przyszedł na sf-f? Jedna z dwóch osób jakie podczas mego pobytu na pręgierzu poprosiłem o uprzejme odpierdolenie się i nieodzywanie się do mnie w dyskusjach na grupie. Jakoś nie miałem do gościa cierpliwości. W sumie mogłem go splonkować ale miałem taką głupią zasadę, że nigdy tego nie robiłem. Ale był ze mnie szalony dzieciak.
-
2008/08/21 20:03:37
Z cyklu wplyw Teklaka na zycie rodzinne:
Wlasnie sie zorientowalem, ze moja zona nuci dziecku 'little boxes'.
Kurcze dzieki :)
-
2008/08/22 10:05:35
Fajnie, że nuci sympatyczną piosenkę, bo w sumie mogłaby dziecku pokazywać moje zdjęcie i mówić: jak nie zaśniesz, to przyjdzie ten pan i odgryzie ci głowę. Podziękuj żonie.
-
2008/08/22 11:36:24
Albo: "jak nie zaśniesz, to przyjdzie ten Pan i każe ci oglądać wszystkie odcinki Wiedźmina" ;)
-
2008/09/26 21:28:00
Nie czytuję blogów (oprócz jednego felietonistycznego czasami), nie wiem, co (kto?) to Kominek. Lubię Twoje teksty, dlatego będę tu wchodzić regularnie. Aha, streszczenia Wiedźmina były jednymi z ostatnich, które przeczytałam - jeszcze na Twojej stronie.
A na FAQ o Teklaku weszłam po to, żeby przekonać się, czy jest to to, o czym myślę. I było ;)